im. Książąt Marii i Włodzimierza Czetwertyńskich

V Turniej Brydżowy DOBROCZYNNOŚĆ I BRYDŻ

 

Sbrydzerdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w V Turnieju Brydżowym DOBROCZYNNOŚĆ I BRYDŻ, z którego dochód przeznaczony będzie na szczytny cel – pomoc osobom potrzebującym, starszym, schorowanym i biednym, którzy są Podopiecznymi Fundacji „Prometeusz dla Seniorów”.

Dowiedz się więcej

 

InfoService

Jest nam bardzo miło przekazać Państwu do lektury wydanie InfoService.

W tym numerze najwięcej uwagi poświęciliśmy przygotowywaniom do III Turnieju Brydżowego, który odbędzie się 21 listopada 2015 roku w Hotelu REGENT w Warszawie, na który serdecznie Państwa zapraszamy!

Czytaj online

 

List do Marszałka Senatu RP

DOC025  DOC026DOC027

 

Reportaż o naszej Fundacji

Zapraszamy do obejrzenia reportażu o naszej Fundacji:

video

Kapelusz Prezesa

 

kapelusz_prezesa

KAPELUSZ PREZESA

W Żelazowej Woli odbył się piknik dobroczynny zorganizowany przez Radę Polek, z którego dochód przeznaczono na sfinansowanie kolonii letnich dla upośledzonych dzieci z domu opieki w Rawie Mazowieckiej.

Rada Polek to jedna z najdłużej działających organizacji charytatywnych, której tradycje sięgają jeszcze czasów przedwojennych. W 1989 r. reaktywowała ją znana aktorka i pieśniarka, Hanna Skarżanka. Od tej pory Rada zajmuje się nieprzerwanie wspieraniem dzieci niepełnosprawnych, niesieniem pomocy dzieciom w domach dziecka i w szkołach specjalnych, a także osobom chorym przebywającym w hospicjach onkologicznych. Organizuje pomoc finansową i rzeczową, m.in. wyposażając domy dziecka, szkoły specjalne i hospicja w sprzęt rehabilitacyjny i medyczny oraz w lekarstwa.

Dlaczego piszemy tu o Radzie Polek? Jest ku temu konkretny powód. Otóż fundację „Prometeusz” łączą z tą organizacją bliskie więzy, nie tylko towarzyskie, ale w kilku przypadkach również rodzinne. Tak się bowiem składa, że niektórzy panowie zaangażowani w prace naszej Fundacji mają żony aktywnie działające w Radzie Polek. Można powiedzieć, że bakcyl społecznikowski przeniósł się z żony na męża (lub odwrotnie)…  (więcej…)

Wyniosłem to z rodzinnego domu

 

prezes_1

WYNIOSŁEM TO Z RODZINNEGO DOMU

rozmowa z Albertem Czetweryńskim, prezesem fundacji

A.K.K.: Skąd pomysł powolania fundacji?

A.Cz.: Na niwie charytatywnej działam od lat. Fundacja jest w pewnym sensie rozwinięciem i dopełnieniem tych poczynań. Można powiedzieć, że skłonność do działalności charytatywnej wyniosłem z rodzinnego domu. Moja matka, Ewa Czetwertyńska (z domu baronówna Buxhoevden) przez całe życie pomagała ludziom w potrzebie. Znamienne, że czyniła tak nie tylko wtedy, gdy była bogatą i wpływową arystokratką z książęcym tytułem, ale także wtedy, gdy po wojnie zarówno w kraju jak i potem na emigracji borykała się z kłopotami materialnymi i cała rodzina z trudem wiązała koniec z końcem. Po prostu uważała, ze obowiązkiem człowieka jest dzielenie się z innymi tym, co się posiada. Zapamiętałem te nauki na całe życie.

Przeżyłem prawie 30 lat w Kanadzie i miałem dość czasu i okazji, by przyjrzeć się z bliska, jak w tym kraju wygląda życie emeryta czy rencisty. Tam świadczenia na rzecz seniorów są na tyle wysokie, iż pozwalają im na godną, dostatnią egzystencję. I gdy teraz mieszkam w Polsce i widzę, jak żałośnie niskie są emerytury i renty wypłacane przez ZUS, odczuwam wyraźny dyskomfort psychiczny. Bo niby dlaczego w Kanadzie można zapewnić ludziom bezpieczną ispokojną starość, a u nas to ciągle mrzonka i utopia?  (więcej…)